Szczyrk raz i burz pięć
Domek [<< Pierwsza] [< Poprzednia] [Następna >] [Ostatnia >>]
3'20 h i znów nastrojowy widok z okna. O ile dom i cała trasa to lampa i 33 stopnie, to tutaj, nad górami, chmury...
15,1 KB
Zdążyliśmy się jeszcze spotkać wieczorem na piwku. ArteQ zostaje ze mną, a chłopaki jadą w dwudniową objazdówkę, szykując się do Transcarpatii.
63,4 KB
Jutro zawody, dzisiaj treningi, więc ruch na wyciągu jest. :)
121 KB
Idziemy na łatwiznę... Jest ciepło, ja już wjeżdżałem i jestem kierownikiem wycieczki. :)
84,7 KB
Tam, dokąd jedziemy, niebo zaczyna wyglądać tak sobie. W sumie, jak się wsłuchać, to tak jakby grzmi...
91,1 KB
Za sobą zostawiamy Skrzyczne, słońce i tłumy zjazdowców.
68,7 KB
Niebo wygląda już całkiem nieciekawie i zaczyna kropić...
41,2 KB
Tuż za Zielonym Kopcem przyszykowaliśmy sobie szałasik do ochrony przed deszczem i burzą nr 1 (B1). :)
142 KB
Okolice Cienkowa. Najgorsze zostawiamy za sobą.
73,0 KB
Jemy nienajlepszy żurek i czekamy, aż B2 rozbudowująca się nad Wisłą podejmie jakąś decyzję, co do kierunku.
113 KB
Krowa półpolska. Olewa burze...
141 KB
Ponieważ B2 się odsunęła, przemykamy do Wisły i zielonym zapodajemy na Gościejów.
63,6 KB
To nic, że tu nie padało. Szlak jest samowystarczalny, jeśli chodzi o błoto. Tak się zaczeło jakieś 30 minutowe podejście...
102 KB
Wreszcie grań. Nad Szczyrkiem huczy i błyska B3...
66,5 KB
Mamy nadzieję przeskoczyć do Brennej i zajść B3 z flanki.
83,7 KB
Niestety, nie udało się. Kompletnie mokrzy przez duże pół godziny pilnujemy parapetów na stacji... Jest ZIMNO!
50,8 KB
Gdy deszcz trochę osłabł, bryknęliśmy do centrum Brennej na skromne jedzonko w quickbarze. ;)
85,4 KB
A po jedzonku... błękitne niebo. I tylko drobne jeziorka na czarnym rowerowym przypominały o B3.
79,1 KB
Chwilę potem, jak ArteQ stwierdził, że za dobrze się jedzie, szlak przestał się dobrze prowadzić.
109 KB
Walczymy z 713 m Łazka.
178 KB
Po kilku wspinaczkach i zjazdach przed nami cel - Błatnia 917 m.
66,0 KB
Żółty w kierunku Klimczoka wygląda całkiem dobrze...
184 KB
... ale to było tylko złudzenie. :)
82,1 KB
Przez pewien czas ścigaliśmy się z leśnikami. My ich na zjazdach, oni nas na podjazdach.
148 KB
I wreszcze ten, no... zapomniałem. :)
103 KB