Dookoła Pienin - dzień 1.
Domek [<< Pierwsza] [< Poprzednia] [Następna >] [Ostatnia >>]
Rzut oka w bok z podejścia na Wysoką.
63,3 KB
Słowacka Vysoka 1014 m.
87,1 KB
Dalej przez pewien czas było źle...
108 KB
... a nawet bardzo źle.
110 KB
Jednak już pod Wysoką 1050 m napotkałem prawie autostradę. :)
212 KB
Moja radość trwała krótko. Przedzieranie się przez Wysokie Skałki.
120 KB
To już było przegięcie...
117 KB
Na szczęście odkryłem, że są tu spryciarze - przed następnymi takimi kopami szukałem ścieżynki, która omijała te "szczyty".
192 KB
Wreszcie w dół.
143 KB
Widok spod Durbaszki 942 m.
318 KB
To był zjazd! Jeden z trzech. Zrekompensowały wcześniejsze wspinaczki z rowerem na plecach. :)
82,3 KB
Tu rower pokazał, po co są te wszystkie amortyzatory i inne... Wybiło mnie z hopki prosto na kamień w błocku, a ja po prostu przemknąłem jak burza. ;)
124 KB
Pod Palenicą chwycił mnie krótki deszcz. Potem Pieniny prezentowały się jeszcze lepiej
29,2 KB
37,3 KB
Dojechałem do przełomu Dunajca. Z wrażenia skręciłem w złą stronę do Szczawnicy...
121 KB
Przełom Dunajca.
52,1 KB
10 km przełomem, potem 7 km asfaltem i w domciu.
140 KB
Wyszło jakieś 55 km. Po deszczu pod Palenicą kontaktronik się zwiesił i licznik zaczął działać dopiero przed samym domem.
388 KB