Masyw Śnieżnika
Home [<< Pierwsza] [< Poprzednia] [Następna >] [Ostatnia >>]
Po prawej Puchacz, a po środku Kralicky Sneznik. Ta kreska po trawersie pod szczytami nasunęła mi pomysł na kierunek następnej wycieczki...
288 KB
Goworek nie był zbyt atrakcyjny rowerowo...
120 KB
Wreszcie da się jechać. Strzeliłem fotkę, ruszylem i poleciałem...
73,0 KB
...jakieś 3 m. Bo rower ruszył, nie zdążyłem przerzucić dupska na koło i fiuu nad kierownikiem. Ostrość specjalnie za planem, żeby nie było scen drastycznych. :)
132 KB
Jeszcze raz rzut okiem na Kralicky Sneznik...
102 KB
...i za siebie na %$@# Goworka i Śnieżnik.
223 KB
Potem już lajtowo, miłym singletrackiem docieram na Trójmorski Wierch.
86,2 KB
Znajduję dziwne budowle pamiętające wypiętrzanie się tych gór. Oddaję im cześć i składam ofiarę w postaci batonika musli.
115 KB
Panoramowanie z Trójmorskiego Wierchu (1146 m).
181 KB
Tablica oznacza, że jakbym puścił trzy łódeczki, to każda popłynęłaby w swoją stronę świata...
103 KB
Ruszyłem w dół na poszukiwanie kory odpowiedniej jakości.
110 KB
Jednak na dole okazało się, że wrócić jest trudno.
135 KB
Porzuciłem więc próby podboju mórz i pomknąłem zielonym w kierunku przejścia w Jodłowie.
132 KB
Po szaleńczych zjazdach rowerowymi szlakami do Goworowa (z przerwą w Ostoi na obiad - polecam), wskoczyłem na asfaltowe ER-2.
91,5 KB
Kocurowe Zbocze. Kocurów nie stwierdziłem. Chęci na myszy również...
95,2 KB
Całkiem przypadkiem trafiłem za to na tamę w Międzygórzu. Ale budowla! ;)
106 KB
Dzięki niesłychanemu zmysłowi orienacji porzuciłem szlak i trafiłem dokładnie, gdzie chciałem.
83,4 KB
Czyli na żółty szlak pod sam dom.
78,3 KB
Jeszcze tylko ostatnia panoramka.
217 KB
Zielonego szlaku przez Mały Śnieżnik nie polecam. Choć podobno po samej granicy, kilkadziesiąt metrów od szlaku idzie całkiem przejezdna droga. :/ 55,6 km, AVS 12,3, Vmax 53,4.
483 KB