Masyw Śnieżnika
Home [<< Pierwsza] [< Poprzednia] [Następna >] [Ostatnia >>]
MuShellka w większym składzie pojechała zwiedzać czeskie miasteczka. Jakby nie mogli zerknąć do przewodnika. Ja wybrałem prawdziwe góry. :)
65,2 KB
7 km rozgrzewka po wiejskich asfalcikach i zacznam wspinaczkę na Igliczną.
103 KB
Takich drogowskazów spotkałem kilka. Na każdym było 2 km. Podejrzewam tu jakiś spisek lub układ.
140 KB
Droga się wypłaszczyła i po chwili dotarłem do siodła. Na samą Igliczną już się nie pchałem z rowerem. Ze zwiadu pieszego - sympatyczne schronisko, niesympatyczne sanktuarium, tablica z zakazami większa od samego świętego miejsca...
78,7 KB
Oczywiście wybrałem wersję hard - zielony pieszy, a nie droga. Raz na rowerze, raz obok, dotarłem...
75,6 KB
...do kolejnego skrzyżowania szlaków. W oddali majaczy się wieża telewizyjna pod Czarną Górą.
103 KB
Tym razem wybieram czerwony rowerowy i lekko pod górkę zaczynam zdobywać Żmijową Polanę.
95,8 KB
Dzięki aparatowi o wielkiej mocy mogę obejrzeć wyciąg na Czarnej Górze, bo 4 dni temu, na zwiadzie pieszym, była taka mgła, że byłem tuż obok i nic nie widziałem. :)
121 KB
No to na Żmijowiec
152 KB
Wypłaszczenie na grzbiecie Żmijowca. Czarna Góra zostaje w tyle...
244 KB
Jak się dowiedziałem, klasyczne miejsce na zdjęcie. Po paru próbach nie udało się mi osiągnąć niczego oryginalnego.
98,6 KB
Przede mną Śnieżnik. Jak widać, zasługuje na swoje miano.
102 KB
A to jakaś góra z tyłu. Pewnie czarna...
99,9 KB
W schronisku pozostawiłem swój ślad zapachowy i na szczyt.
91,6 KB
Fotek kilka ze szczytu (1426 m). Kupy kamieni udało się mi nie sfotografować.
58,3 KB
A jadę właśnie tam. Po tych kolejnych pagórkach.
70,5 KB
Po niezłym zjeździe spowrotem do schroniska znów oznaczyłem teren i ruszyłem na Mały Śnieżnik.
147 KB
Jak tylko opuściłem niebieski rowerowy, zielony pieszy się zbiesił i mnie zpieszył.
69,0 KB
Na Małym Śnieżniku (1326 m) już się dało od biedy powalczyć.
132 KB
Szlak miejscami mało widoczny, ale kierunek trzymam
216 KB