Bikeparkowanie
Home [<< Pierwsza] [< Poprzednia] [Następna >] [Ostatnia >>]
Strona 1 z 2

39,9 km - AVS 17,4 km/h - Vmax 56,8 km/h
33,4 km - AVS 15,5 km/h - Vmax 62,8 km/h

Całkiem niezamierzenie trafiamy na dwudniowe zawody XC/Enduro. Ludzi w pip. Wolne miejsca parkingowe dopiero na samym końcu ostatniego parkingu.
Nie tracimy czasu na szukanie noclegu, ale od razu wbijamy się w ciuchy robocze.
Dzisiaj dzień XC, więc po trasach bardzo się nam kręcić nie będą.
Do wyciągu trochę pod górę. Dla mnie akurat lekka rozgrzewka, chłopaki narzekali już od samochodu.
No to jedziemy. Zerkam na średnio trudną trasę po lewej i zadaję sobie pytanie 'Co ja tu robię?'.
Słit focie na fejsa...
...albo na nagrobek, żeby tanatopraktor miał łatwiej.
Ostatnie korblowanko, zamykane przyłbice i w drogę.
Bojowo. Na rozgrzewkę Stará medvědice - ta średnia. Po raz kolejny zadaję sobie pytanie 'Co ja tu, qrde, robię'. Jedyna moja ochrona, to okulary BBB.
No i poszło... Nierozjeżdżeni DHowcy za bardzo mi nawet nie odjeżdżali.
Cały, zdrowy, banan na twarzy. Nie pozostaje nic innego, jak znów do góry.
I tak kilka razy. Nawet nie ma za bardzo kiedy podziwiać widoków, bo adrenalina buzuje.
Po 3 godzinkach przerwa na prowiantowanie.
A potem znów pchanko do wyciągu. Nie trzeba słów, aby domyślić się, co myślą o tym DHowcy.
Na krzesełku humory się poprawiają.
Pociąg rusza w kolejny przejazd.
Ostatni wagon ze sprzętem video.
I w górę.
Krótka sesja stolikowa na którymś z kolejnych przelotów.
...