Barania Góra i Wielka Racza
Domek [<< Pierwsza] [< Poprzednia] [Następna >] [Ostatnia >>]
No nie do końca... :)
101 KB
Osiągnęliśmy zielony z Muńcoła.
166 KB
Poprawianie wizji, łatanie kolana, orientacja w terenie i opędzanie się od komarów.
154 KB
Kontynuujemy walkę z naturą.
91,6 KB
To któraś Rycerzowa. Chyba...
95,4 KB
Podjazd na Halę Rycerzową.
128 KB
Ten sam podjazd na Halę Rycerzową. Przed nami bacówka.
44,3 KB
Piękny (jeszcze) widoczek na Słowację.
65,3 KB
Dość tu tłumnie... Nasze stado jeszcze zagęszcza sytuację.
134 KB
A tu jak nie lunie...
45,5 KB
Piękny przed chwilą widok na Słowację już nie istnieje...
64,5 KB
Korzystając z krótkiej przerwy oraz wyludnienia, wcinamy racuchy z jagodami.
104 KB
Główne walnięcie burzy poszło na Słowację i pozostawiło po sobie ładne widoki.
60,8 KB
Zapędzamy stado i szykujemy się do dalszej drogi.
124 KB
Jedziemy gdzieś tam, hen, daleko...
64,9 KB
Widoczek spod Majcherowej. Chyba...
59,5 KB
Arczii i Krzysiek się gapią. Nie wiem, co robi Piotrek. ;)
176 KB
Piotrek dokręca bidon. Po raz drugi. A arczii próbuje Mocą unieść najlżejszy rower w stadzie...
179 KB
Dość wąski i śliski trawersowaty zjazd na przełęcz Przegibek. Fajny. :)
91,9 KB
Bania. Tam cięliśmy po trawersie.
191 KB
Korzystając ze słoneczka, Spece i Hecklery suszą błotko...
114 KB
... a tu jak nie lunie!
47,2 KB
Na Przegibku rozstaliśmy się z Krzyśkiem, który poczekał na słoneczko...
52,7 KB
... i przedarł się przez błota...
83,9 KB
... do Rajczy na pociąg na 18.
83,9 KB
Myśmy ruszyli wcześniej. Dzięki temu najpierw staliśmy jak durnie pod pałatką w lesie, potem staliśmy bez pałatki, aż po jakiejś 0,5 h przestało padać. Za to szlaki zrobiły się ciekawe. :)
96,4 KB
Ogólne grzęźnięcie w błocie.
177 KB
Przełęcz Śrubita (chyba). Wreszcze widać dokładnie nasz główny cel - Wielką Raczę.
59,5 KB
Wąskie i śliskie... podprowadzanie.
85,3 KB
Wreszcie da się jechać. Na zdjęcie załapała się Błyskawiczna Mucha. Jedna z kilkuset towarzyszących nam od dwóch dni...
150 KB