Logo
Strona głowna
Rower
Zimowe ciuchy na rower
Żagle
Galeria rowerowa
Galeria mazurska
Odsyłacze
TV-out


Facebook

© Solar

Ostatnie zmiany:
11.09.2017

ver. 2.55

Foty Szczyrk
Śląsko-Żywiecko

09-10.09.17

Szczyrk. Bo wyciąg ruszył, bo tylko tam miało nie padać, bo blisko w Żywiecki. Ale naprawdę początkowo mieliśmy jechać gdzie indziej...
Foty Dla odmiany Szczyrk
+ Javorovy Vrch

26-27.08.17

I znów w górach. W ramach przyzwyczajania się po czeskim tygodniu najpierw Javorovy Vrch, a potem już całkiem polski trip, choć po dawno nieodwiedzanych miejscach.
Foty Transsudetia 5
6 czeskich dni, 6 czeskich miejsc

12-19.08.17

Tym razem przez 6 dni odwiedziłem 6 miejsc, z czego 3 całkiem dla mnie nowe. W większości wyszło bikeparkowo/trasowo, ale 3 górskie wycieczki udało się wcisnąć do planu.
Foty Zagnańsk
Świętokrzyskie XC

06.08.17

Dla odmiany trochę jednodniowego XC. Ta ciekawsza Jura ciut daleko od Łodzi, ale od czasu do czasu warto się tam wybrać.
Foty Szczyrk
Powtórka

29-30.07.17

W sumie taki był plan - powrót po tygodniu. Tym razem ekipa mniejsza, ale za to pogoda mocno, a nawet zbyt mocno dopisała. Trasy były suche, wydudliliśmy hektolitry dziwnych płynów i solidnie się najeździliśmy. I pewnie jeszcze to powtórzę w tym roku.
Foty Szczyrk
Nie ma lekko...

22-23.07.17

W sobotę prognoza się nie sprawdziła i przetestowaliśmy Wilcze Ścieżki w upale. W niedzielę prognoza się sprawdziła, choć z lekkim opóźnieniem i zaliczyliśmy porządną burzę i inne przygody. Ale wszystkim się podobało.
Foty Rycerka
MiniŻywiecki

15.06.17

Połączenie wyjazdu służbowego z nieopłaconą pogodą dało mi w efekcie jednego tripa na cały tydzień. Łukasze zaliczyli dodatkową wycieczkę, ale chyba nadal nie żałuję, że nie pojechałem z nimi. A i ten jeden jedyny trip nie za soczysty, bo późny start i ogólny niekorzystny biometr. Chyba jeszcze raz w tym roku spróbuję odhaczyć Żywiecki.
Foty Szczyrk
Trasowanie

27-28.05.17

Tym razem ja na doczepkę, więc kierunek wymuszony. Ale kierunek słuszny. Dwa dni w większości porządnego łomotu, nowe trasy, stare trasy na nowo, nowe sprawności: odzyskiwanie skasowanych zdjęć oraz znikanie śrubki od hamulca tak, że cały Trinec ją widział, ale nikt nie wie, gdzie jest. Na szczęście sztuczka wykonana pod koniec drugiego dnia, więc tylko 1,5 zjazdu w plecy.
Foty Bielsko-Biała
Jednodniówka

20.05.17

Po tygodniu lampy łikend zapowiada się mocno średni. Jednak Marcin bardzo napiera na 'coś', robimy więc górską jednodniówkę. A podobno na starość mniej się chce... Na Srebrnej się ścigają i zajmują trasy, pada więc na Bielsko. Warunki na Cyganie okazują się po prostu świetne i po 3 Cyganach, 3 Dziabarach, 2 Gondolkach i 1 Dębowcu jesteśmy pięknie wyłomotani. 6h w furze i 6h kręcenia - nie wyszło tak źle...
Foty Wisła i okolice
Majówkowo

30.04-06.05.17

Późne rozpoczęcie sezonu górskiego. Głównie z powodu pogody. Tydzień majowy też w zapowiedziach nie wyglądał wesoło, ale okazało się, że w porównaniu z innymi miejscami było całkiem nieźle. Nie było gorąco, nie było sucho, rower przez tydzień umyłem więcej razy, niż przez cały zeszły rok, ale dobrze pojeżdżone było.
Foty Szczyrk
Żywiecko-Śląsko

03-04.09.16

Dzień w Żywieckim i dzień w Śląskim, w sumie dwa dni porządnej wyrypy w porządnym towarzystwie. Dzięki świetnemu planowaniu i dobrej pamięci zdobyłem kolejną odznakę rowerowego przewodnika górskiego. Ale i tak grupie się podobało...
Foty Transsudetia 4
Sudety Wschodnie i Zachodnie

13-20.08.16

Znów udało się wyrwać cały tydzień z rowerem. Dwie ekipy (nie za duże), dwa miejsca (dawno nie odwiedzane), idealna pogoda na rower przez cały czas, czeskie piwo i knedliki. Co tu więcej można napisać...
Foty Szczyrk
Szczyrkowanie z Kozią

23-24.07.16

Długa przerwa od gór spowodowana serwisem amora. Zakończyła się kupnem nowego i wizytą klasyczną w Szczyrku. Połączyliśmy górskiego tripa ze ścieżkami ET i dwa dni przeleciały błyskawicznie.
Foty Trutnov + Srebrna Góra
Weekend ścieżkowania

11-12.06.16

Znów wypad tanimi liniami. Tym razem padło tylko i wyłącznie na ścieżk. A żeby się nie znudziło, nie dość, że dwa różne miejsca, to jeszcze jedno z nich całkiem nowe. I to nowe okazało się świetne. Lepsze niż Enduro Trails. Jeśli się rozbuduje i trasy utrzymają swoją charakterystykę, może okazać się lepsze niż Rychleby. Trzymam kciuki.
Foty Szczyrk
Niby stare, a nowe...

21-22.05.16

Trochę mi się nie chciało, bo znów Szczyrk... Ale kierownik wycieczki namówił, w sobotę zmienił trasę, przez co zaliczyliśmy największy (i świetny) podjazd tego roku, na kórym mnie jeszcze chyba nigdy nie było, a w niedzielę powyciągaliśmy się na Javorovym vrchu, gdzie koniecznie trzeba wrócić i eksplorować dalej.
Foty Szczyrk
Nosił wilk razy kilka...

07-08.05.16

Wreszcie łikend, gdzie zapowiadali temperaturę powyżej 10C. Dwa klasyczne kółka + harcerski, który pokazał pazurki. Pojeździliśmy, poobijaliśmy się, popsuliśmy rowery, chyba zaraziliśmy nowego górami. Czyli męczący łikend.
Foty Enduro Trails
Taki tam spontan

17.04.16

Po telefonie w sobotę musiałem szybko zdecydować: byczenie się dłużej w wyrku czy słońce, góry i rower. I tak w niedzielę, wraz z połową Polski, wylądowałem w Bielsku na ścieżkach. Nogi weszły nam w tyłek zarówno od podjazdów oraz zjazdów. Było słońce, Holba, błoto i wreszcie trasa, która w pełni rekompensuje podjazd - OS z zawodów.
PS. Pomijając fatalny podjazd, jest tam jeszcze jedna fatalna rzecz - żarcie w barze rowerowym. Po dwóch wizytach sugeruję posiadanie kanapeczek w plecaku...
Foty Finale Ligure
Na dobry początek sezonu

25.03-02.04.16

Wyjazd z Totalbikes wyszedł dość spontanicznie. O ile w ogóle, to miał być później i z drugim łodziakiem, a pojechałem wcześniej i sam. W prospektach miała być ciepła, słoneczna Italia, a na miejscu tubylcy chodzili w kożuchach, a psy w ubrankach. Słońce było raz, przez co temperatura była zdecydowanie lepsza do jazdy niż do plażowania. Ale przecież o to chodziło. Przez tydzień wyjeździliśmy się tak, że pod koniec jakaś mała cząstka cieszyła się z powrotu do domu. Same trasy świetne - dokładnie takie, jak lubię - w większości dzikie, wąskie, trudne. Żadne wysypane na gładko Twistery. Bardziej Srebrna Góra, choć w zdecydowanie większej skali. No i zdecydowanie przydaje się wwózka na górę, bo asfaltowanie za każdym razem kilkuset metrów w pionie podjazdu jest mocno ograniczające. Co jeszcze, oprócz cytryn rosnących na drzewach? Ludzie - uśmiechnięci, pozdrawiający, wyluzowani, bez żadnych marszów milionów, smoleńsków i całego tego gówna.
Więcej zdjęć bez żadnej gadaniny Google+.
Foty Chęciny
Prawiewiosna

03.03.16

Pogoda nie zachęcała do ruszania się z domu, ale trzeba jakoś rozpocząć sezon wyjazdowy. Łatwo nie było - transportowiec nie zapełnił się nawet w połowie, a na starcie wycieczki prawie brakło ciuchów. Ale potem sytuacja się poprawiła, a nawet napotkaliśmy pierwsze ślady wiosny. Przy okazji wyszła pozimowa słabość w kręceniu, choć pewnie to raczej wina błotnistych warunków...
Foty Szczyrk + Enduro Trails
Kolorowość

24-25.10.15

Bardzo kolorowa sobota na górskich klasykach i mniej kolorowa niedziela na nowej miejscówce - Enduro Trails. Kawał roboty włożony w trasy, ale, jak dla mnie, bardzo zniechęcający podjazd. Na Rychlebach jest długo i stromo, ale ciekawie, na Srebrnej Górze niestromo i wchodzi szybko, a tu długo, stromo i nudno. W połączeniu z tym, że najlepsza (naprawdę świetna) dla mnie trasa jest któtsza od podjazdu, jak na razie wolę Srebrną i Rychleby.
Foty Szczyrk
Po prostu klasyki

29-30.08.15

Wrzesień będzie bezwyjazdowy, więc trzeba było wykorzystać ostatni łikend lata. Nikt inny nie chciał, więc mogłem jeździć gdzie chciałem i jak chciałem. I pojeździłem, zaliczając to, co wypada zaliczyć.
Foty Srebrna Góra + Rychleby
Miniurlopowanie rowerowe

15-19.08.15

Tygodniowy wyjazd nie wypalił z powodu braku właściwych chętnych. Pojechałem więc sam. Najpierw 2 dni w Srebrnej Górze w 14-osobowej ekipie, potem Rychleby samemu. Statystycznie wyszło więc 5 dni w 5-osobowej ekipie...
Srebrna Góra faktycznie super - to jest dokładnie to, co lubię - mocno naturalne single, lekko tylko pogłaskane łopatą. Mam nadzieję, że takie zostaną. Podjazdy wchodzą dość gładko, zdecydowanie łatwiej niż na Rychlebach, więc energia idzie przede wszystkim w zjazd. Z kolei Rychleby coraz lepsze - wydłużony Superflow, wydłużony Sjezdy, który wcześniej omijany, teraz bardzo mi przypadł do gustu. W planach nowe czarne ścieżki...
Foty Malinô Brdo
Ostre bikeparkowanie

25-26.07.15

Malinô Brdo było w planach już w czerwcu, ale pogoda nie sprzyjała wyjazdowi. Teraz też prognozy nie były idealne, ale trza być twardym. Podróż z przygodami, pierwszy dzień pogodowo i sprzętowo mało idealny, ale niedziela świetna.
Sama miejscówka zupełnie inna niż Kouty. Generalnie trasy, a właściwie jedna trasa (nie licząc pucharówki) mocno zaniedbane. Kilka alternatywnych odcinków zamkniętych, a-line bardzo mocno wyjeżdżony, mostki nie są niczym obite. Ale z drugiej strony, trasa o wiele bardziej interesująca i intensywna niż w Koutach. A już Monster dog jest super - częściowo dziki, wąski, kręty z korzennymi i skalnymi progami. Trudny, ale z flowem. Czegoś takiego brakuje w Koutach, gdzie wszystkie trasy (znów nie licząc czarnej pucharówki) przerabiają na szerokie gładkie linie. No i trasa enduro - Blizzard, koniecznie na sucho, przebijają Kouty zdecydowanie. Tylko pieruńsko daleko...
Foty Szczyrk
Wstyd, hańba i poruta

11-12.07.15

Odezwał się Grzesiek, że by pojechał gdzieś blisko, zgłosił się Krzysiek, że by pojechał po raz pierwszy w góry, deszczu brak, więc nie było wyjścia. Rzuciliśmy nowego od razu na głęboką wodę, ale się utrzymał. Za to my z Grześkiem daliśmy ciała, jeśli chodzi o przygotowanie do tripa. Ale fun był (gdy tylko nie walczyliśmy z dętkami).
Foty Szczyrk
Wykastrowany długi łikend

04-05.06.15

Miało być długo i rodzinnie, ale się posypało. Na jeden dzień przed długim łikendem pozostał tylko Szczyrk, bo tam mam największą szansę na nocleg. Tak więc w czwartek rano pakuję się do busa z Olą i Łukaszem i po przebiciu się przez dwie procesje, lądujemy w górach. A potem to, co miało być - góry, słońce, kamory i piwo. Z jednej strony trochę szkoda było wracać w piątek, ale z drugiej potem jeszcze dwa dni leniuchowania w domu. Mógłbym tak co dwa tygodnie, a nawet co tydzień...
Foty Szczyrk...
...widokowo

16-17.05.15

Pierwszy atak na Szczyrk w tym roku. Pogoda zdradliwa temperaturowo, mnóstwo kamorów na szlakach, ale jak zwykle było dobrze.
Foty Černá Voda
Późny początek sezonu

25-26.04.15

W moich klasycznych miejscówkach nadal śnieg, więc padło na wesoły autobus FRShopu i Rychlebskie Ścieżki. Sobota okazała się świetna, niedziela gorzej - deszcz zamiast o 16, zaczął padać już koło 13, a na dodatek moje siodełko powiedziało dość i pół ostatniego (na szczęście) przelotu SF było dość stresujące. Ale oczywiście nie żałuję, że nie zostałem w domu przy GTA V...
Foty Wisła
Ostatni długi łikend tego lata

9-11.11.14

Jakoś tak wyszło, że wcześniej nie udawało się wyrwać. Więc gdy szykował się długi listopadowy łikend, a w górach wciąż nie było biało, trzeba było jechać. Sobotę słusznie sobie odpuściłem, a pozostałe 3 dni okazały się 3 dniami słońca, temperatur rzędu 15C i halnego, który jednak jak mnie dosięgał, to wiał w plecy - pogoda zdecydowanie lepsza niż była w połowie sierpnia. Takie listopady lubię.
Foty Sudetia 3
Sudety Wschodnie

10-15.08.14

W tym roku się udało wyrwać na tydzień. Udało się nawet odzyskać połowę zaliczki z zeszłego roku. Przez 6 dni objechaliśmy większość znanych i parę nieznanych kawałków dookoła Jesenika. Nakręciliśmy 270 km po górach, 5,9 km w pionie oraz 45 km zjazdu w Koutach. Pogoda może i nie rozpieszczała, ale przez 6 dni obyło się bez deszczu, który można by nazwać prawdziwym deszczem, a co najważniejsze, szlaki były suche i obyło się bez strat w ludziach.
Foty Wisła
Esencja Śląskiego

19-21.06.14

Jakoś się przyjęło, że jak długi łikend czerwcowy, to Wisła. Pogoda, wbrew pozorom, bardzo dobra do jeżdżenia, mimo, że raz krótko próbowała, a raz udało jej się nas zmylić i zniechęcić do jazdy (na szczęście ostatniego dnia). Pojeździliśmy, zaliczyliśmy najlepsze zjazdy w Śląskim, popiliśmy i zaprzyjaźniliśmy się z góralami...
Foty Kouty
Czeska patelenka

07-08.06.14

Tym razem decyzja była prosta - jadę. Opcji początkowo było kilka, ale ostała się jedna - zawody DH w Koutach z Freakyreapers. Trasy trochę rozjechane, ale za to prawie puste, bo wszyscy katowali czarną. Pierwszego dnia zaliczyłem ponad 50 km zjazdu, zdobyłem szlif na łokciu, przed którym nie ochronił nakolannik i przyjąłem więcej słońca niż powinienem. Drugiego dnia dla odmiany szlajanie się po okolicy, zaliczenie sudeckich singli i kolejnej nadmiernej porcji słońca...
Foty Jaworki
Letniozimowa majówka

01-02.05.14

Znów było ciężko z decyzją, bo pogoda zapowiadała się dynamiczna. Tym razem decyzję podjął Łukasz i wylądowaliśmy w Jaworkach. I tym razem pogoda się sprawdziła - było dynamicznie. Choć oczywiście nie mogę powiedzieć, że było źle. No i przynajmniej będzie co wspominać, najlepiej przy kominku...
Foty Szczyrk
Jajeczko na okrągło

19-21.04.14

Decyzja odwlekana do ostatniego momentu ze względu na pogodę. Ale tanie linie busowe DH-owców przeważyły. Podgoda dopisała, na szlakach mało ludzi i mało kamieni. Nic tylko jeździć. Oby więcej takiś świąt wielkanocnych.
Foty Góry Świętokrzyskie
Mglistobłotna niedziela

06.04.14

Kontynuacja nowej świeckiej tradycji. Tym razem gdzieś dalej to Góry Świętokrzyskie. Miała być lampa i 17C, a było jak było. Upapraliśmy się w błocie, sztywniaki XC napotkały swoje ograniczenia na mokrych kamorach, przybyło parę siniaków. Czyli wypad należy zaliczyć do udanych.
Foty Jura Krakowsko-Częstochowska
Lajtowe 70 km

30.03.14

Nowa świecka tradycja, czyli jednodniowy wypad gdzieś dalej. Na pozimowy rozruch lajtowa, wedle orga, xc wycieczka po północnej Jurze. Na szczęście chłopaki dali sobie w kość dzień wcześniej i udało mi się wpasować w tempo. A poza tym, niemarcowa pogoda, zacna ekipa i ładne widoczki zapewniły dobrą zabawę.
Foty Černá Voda
Szlifowanie band

19-21.10.13

Tydzień w górach nie wypalił i już nie wypali w tym roku, Rychlebskie nie zaliczone, należało więc zadziałać. I zadziałałem sam, choć na Rychlebskich i w Koutach, korzystając z superpogody, była chyba połowa Polski w ten łikend. Po 3 dniach, 80 km na Ścieżkach, a przede wszystkim Superflow oraz 40 km zjazdu w bikeparku zaczynam chwytać koncepcję band. Zdecydowanie do powtórzenia.
Foty Szczyrk
Idzie zima...

28-29.09.13

Zadzwonił Grzesiek, że zbiera ekipę. Poszło mu tak dobrze, że w górach wylądowaliśmy we dwóch. Miało być więcej słońca, mniej wiatru i zdecydowanie miało nie być biało o poranku i tylu pieszych na szlaku. Poza tym, wszystko było tak, jak powinno być.
Foty Beskid Żywiecki
...na sucho

17-18.08.13

Po szczyrkowej glebie wylizałem się szybciej niż myślałem. Ale żeby nie przewróciło mi się w głowie ze szczęścia, w pracy bezceremonialnie wysiudali mnie nie tylko z tygodniowego transsudeckiego urlopu, ale nawet z wolnego piątku. Łukasza zapił w Wawie, więc w górach znów wylądowałem sam, testując nową maszynę i lecząc poglebowe lęki w Żywieckim, który był tak suchy, jak jeszcze nigdy dotąd. Co nie znaczy, że nie upaprałem roweru w błocie...
Foty Szczyrk
Pożegnania

02-21.07.13

Kilka pożegnań na raz. Jedno całkiem miłe i niespodziewane, a trzecie nie całkiem miłe i równie niespodziewane. W planie było tylko drugie...
Foty Kouty nad Desnou
Bikeparkowanie

29-30.06.13

Znów coś nowego. Wypad do bikeparku w Czechach. Po pierwsze, zupełnie inna kultura rowerowa. Zarówno pod względem roweroprzyjazności, jak i ludzi w każdym wieku, którzy z tego korzystają. Po drugie, tam też zdarza się cwaniakowanie i wyciąganie kasy za nic. A po trzecie, do jeżdżenia po bikeparku są potrzebne trochę inne mięśnie niż do klasycznego enduro. Więc w poniedziałek miałem problem ze schodzeniem po schodach. Ale, podsumowując, minusy nie zasłoniły plusów i na pewno będę chciał to powtórzyć. Ale kupię sobie ochraniacze chociaż na kolana...
Foty Enduro Trophy
Brenna

15-16.06.13

Pomysł na start w ET pojawił się dość nagle. I tak miałem jechać w góry, na ET znalazł się transport, więc czemu nie... I już wszystko wiem: to nie jest jazda w moim stylu. Za tłoczno, za wolno (w sensie prędkości średniej całego tripa), za krótko. Po prostu się nie najeździłem. Do niewątpliwych plusów należy to, że spotkałem ludzi z forum oraz poznałem nowe świetne traski. Ale się nie najeździłem. Co gorsza, nie najeździłem się również w niedzielę, bo wspólny, na dodatek kombinowany transport powoduje, że nie jest się panem swojego czasu.
Tak więc: następne ET? - może, ale raczej gdzieś blisko, i raczej bez zbytniego kombinowania z transportem.
Więcej zdjęć i filmów z samych zawodów: TUTAJ.
Foty Wisła
Po bożemu

31.05.13

Niewiele brakowało, a rodzinnie odpuścilibyśmy wypad z powodu prognoz. Jednak w ostatnim momencie zapadła decyzja pozytywna, pogoda w miarę dopisała i udało się wygospodarować jeden dzień na męski wypad rowerowy. Ponieważ dzień wcześniej pogoda była typowo barowa, kółko zostało poprowadzone bez odcinków ekstremalnych, a temperatury 9-14C okazały się sporą zaletą...
Foty Szczyrk
Klasyczne klasyki

18-19.05.13

Zapowiadali pogodę, do następnego długiego łikendu aż dwa tygodnie, w domu wolne - żal nie skorzystać. Więc skorzystaliśmy. Pozjeżdżaliśmy, powpychaliśmy, zarobiliśmy kolejne sznyty, poznaliśmy nowych rowerowców i napiliśmy się piwa - bardzo udany wyjazd.
Sceptycznie podchodziłem do ciężkich opon, ale Miniony DH, choć tylko w wersji EXO, wnoszą nową jakość na beskidzkiej rąbance.
Foty Góry Stołowe i Broumovske Steny
Szarobura majówa

29.04-01.05.13

Pogoda nie dopisała bardzo. Ani ciepło, ani sucho... Wyszły tylko dwa krókie tripy, trzeci, zjazdowy, został anulowany przez deszcz. A same okolice trochę nijakie na rower. Trzeba dobrze je znać, żeby trafić na ciekawe, przejezdne szlaki/zjazdy. Reszta to asfalty i szutry. Dzięki podpowiedziom lokalesa z emtb trochę pojeździliśmy, ale pogoda bardzo wpłynęła na odbiór tras i zadowoleni nie byliśmy...
Foty Beskid Wyspowy
Bezśnieżne pchanie na koniec roku

30-31.12.12

Tym razem śnieg nas nie zaskoczył na Sylwestra. Trochę wiało, ale warunki do jazdy były świetne - słońce, zmarznięta ziemia, minimalne ilości lodu i błota. Może trochę gorzej z samymi trasami - trudno chyba znaleźć w Wyspowym pętelkę, po której więcej się jedzie niż pcha. Ale zjazdy niezłe.
Foty Beskid Żywiecki
Błotniste single

24-25.11.12

Nie sądziłem, że wyląduję jeszcze w górach pod koniec listopada i to bez śniegu. Tym razem padło na Beskid Żywiecki. Trzeba przyznać - takich singli w Śląskim nie ma. Z drugiej strony, Żywiecki łatwo nasiąka wodą, a cholernie śliskie korzenie i błocko zabierają połowę (no może 1/3) frajdy z jazdy. Poza tym, rozpierducha szlaków przez ALP jest chyba większa niż w Śląskim. Pozostaje więc jak najszybciej tam wrócić. Jak tylko trochę podeschnie...
Foty Wisła
Listopad na letnio

10-11.11.12

Nowa świecka tradycja - wypad na 11 listopada. Pogoda zupełnie odmienna niż tydzień wcześniej - kilkanaście stopni, sucho na szlakach, tylko halny urywał łeb. Na szczęście na odkrytym najczęściej wiał nam w plecy.
Foty Szczyrk
Solo i w duecie

08-09.09.12

Mój ostatni letni wyjazd w tym sezonie. Pogoda, mimo początkowych fochów, dopisała, dopisało nowe towarzystwo rowerowe, nie dopisali natomiast leśnicy, którzy rozpoczęli rozwałki kolejnych szlaków. Na pochybel im!
Foty Transsudetia 2
Sudety Wschodnie i Zachodnie

10-17.08.12

Kolejna tygodniowa wyrypa w górach. Od Rychlebskich ścieżek po Singletrek pod Smrkiem. O ile w Sudety Wschodnie chętnie wrócę nie raz, bo odkryliśmy tam mnóstwo świetnych singli i zjazdów, to Sudety Zachodnie - Góry Izerskie uważam za zaliczone i jak na razie nic mnie tam nie ciągnie po raz kolejny.
Foty Szczyrk
Stare nowości

21-22.07.12

Pierwszy w tym roku Szczyrk. Dwa dni zajęło mi namawianie Łukasza na wypad, mimo nie najlepszych prognoz łikendowych. Nastawiliśmy się na eksporację nowych lub dawno nie odwiedzanych zjazdów. Zjazdów naprawdę solidnych, które musimy zacząć odwiedzać częściej.
Pogoda do najgorszych nie należała i wyszło tak, że trip z wilgotnej soboty okazał się lepszy niż niedzielna, w połowie słoneczna trasa...
Foty Beskid Sądecki
Widokowisko

07.06.12-08.06.12

Kolejne parę dni w górach. Zwaliliśmy się do Wierchomli, bo Grzesiek organizował edycję AZS MTB Cup i był plan na pojeżdżenie razem w czasie wolnym. Z tego 'razem' nic nie wyszło, więc śmigałem po okolicy tylko z Łukaszem, a tyłki zmoczyło nam solidnie dopiero podczas obserwowania wyścigu.
Foty Beskid Sądecki i Małe Pieniny
Wielka Majówka

29.04.12-05.05.12

Trudno nazwać długim łikendem labę od soboty do soboty. Jak zwał, tak zwał, w każdym razie 6 dni pięknej pogody w górach, z czego połowę poświęciliśmy na rowerowanie, a połowę na inne atrakcje polsko-słowackie.
Foty Jura Krakowsko-Częstochowska
Pierwszowiosenna jazda

25.03.12

Słońce, ciepło, czas letni, małe górki. Czego można chcieć więcej w marcu? Więcej nic, ale może trochę mniej wiatru. I mniej piachu. I tańszej benzyny...
Foty Gorce
Jazda StaroNowoRoczna

31.12.11-01.01.12

Początkowo wyglądało, że tym razem zabranie rowerów w góry na Sylwestra będzie jak najbardziej normalną rzeczą. I tak było do 30 grudnia, bo 31 sypnęło śniegiem i znów wzbudzaliśmy spore poruszenie. 2 stycznia śniegu już nie było... Pogoda zapewniła nam więc 2 dni zimowej jazdy po górach, które wykorzystaliśmy jak najlepiej. Tylko Turbacz obronił się ponownie przed zimowym atakiem.
Foty Wisła
3x11

11-13.11.2011

3 wycieczki w 3 dni od 11.11.11. Jeszcze tydzień wcześniej zapowiadali 10C. Na miejscu było 3C. Ale za to pełne słońce, widoki, których nie zobaczy się latem i świetne warunki na szlakach. A brak wiatru sprawił, że na temperatury odczuwalne w ogóle nie mogliśmy narzekać. Trochę ponadprzeciętne straty w sprzęcie, ale strat w ludziach brak. Świetny wypad...
Foty Międzybrodzie Bialskie
Maluch po Maluchu

31.10.2011

Pojęcie świętości jest mi obce, więc korzystając z zapowiadanej pięknej jesiennej pogody, wyskoczyłem na krótko w Beskid Mały. W górach piękna złota jesień, jednak słońce akurat w dzień rowerowania nie do końca dopisało. Kółko było krótkie, ale intensywne...
Foty Szczyrk
Złe dobrego początki

16-18.09.2011

Ciut przedłużony łikend w górach i stający okoniem rower nieprzyzwyczajony do jazdy w piątek. Super pogoda i mnóstwo ludzi na szlakach. 20 GB filmów z 2 kamer i pęknięte żebro Łukasza. Czyli łikend pełen wrażeń.
Foty Transsudetia
Śnieżnik, Rychlebskie, Karkonosze

21-27.08.2011

Już w zeszłym roku planowałem coś takiego zamiast TC. Wystartowała co prawda MTBVentura, ale postanowiliśmy z Łukaszem dać jej rok na rozpęd. Innych chętnych nie było, choć nie szukaliśmy zbyt wiele. Zapakowaliśmy furę i przez tydzień objechaliśmy mnóstwo miejsc, w których jeszcze nas dotąd nie było - pokręciliśmy się po okolicach Śnieżnika, zrobiliśy 3-dniowego tripa na Rychlebskie ścieżki, a na koniec przerzuciliśmy się do Szklarskiej Poręby i pojeździliśmy po Karkonoszach.
Foty Szczyrk
Strachy na lachy 2

06-07.08.2011

Pierwszy w tym roku wypad w góry całkiem bez deszczu. Mimo, że przed łikendem straszyli jak mogli... A już na miejscu zaliczyliśmy parę nowych miejsc i nowych kierunków, choć zostało to okupione pokaźną dawką pchania.
Foty Wisła
Strachy na lachy

24.06.2011

Znowu szamanom od pogody nie wyszło. Tym razem w drugą stronę. Straszyli tak, że reszta bandy zrezygnowała z wyjazdu, a i mi niewiele brakowało, by odpuścić. Tymczasem na miejscu popadało w sumie z 0,5h przez 3 dni, temperatura była idealna na rower i do siedzenia z zimnym piwkiem na tarasie z widokami. Co praktykowałem...
Foty Szczyrk
Jarosław Kret to je bałamut

04-05.06.2011

Udało się zgromadzić większą grupkę, prognozy, choć zmienne, były raczej pozytywne, więc nie ma się co zastanawiać. Oczywiście okazało się, że pogodynki wciskały kit, a burze trzymały się wciąż blisko nas. Trochę posiedzieliśmy, trochę pojeździliśmy, trasy trzeba było weryfikować, ale ogólnie wyjazd należy zaliczyć do udanych.
Foty Szczyrk
14.05.2011

Jako, że wolne łikendy mam limitowane, mimo nie najlepszych prognoz uderzyliśmy do Szczyrku. Nakręciliśmy pętelek, odkryliśmy nowe ścieżki, stare ścieżki w drugą stronę, a to wszystko jednego dnia. Bo drugiego pogoda nam nie odpuściła i lejący od rana deszcz wygonił nas do domu...
Foty Beskid Sądecki...
...na zimno

01-02.05.2011

Długi łikend powolił oderwać się od "ogólnonarodowej" i medialnej histerii. Jedyne, co zaprzątało nam głowy, to zapowiadane na wtorek opady śniegu. Na szczęście nas majowa zima ominęła, a pozostałe atrakcje - błoto, deszcz i kilkustopniowa temperatura nie popsuły wypadu.
Foty Czarna Góra
Po śniegu

03.01.2011

Przez sylwestrowego lenia odkładałem i odkładałem jazdę rowerem. A jak już pojechałem, to w nocy sporo posypało i wciąż podsypywało w ciągu dnia. Pomysł dostania się na Śnieżnik upadł z hukiem, dobrze, że w ogóle załapałem się na jakąś górę. Ale oczywiście nie żałuję walki ze śniegiem...
Relacja Transcarpatia
15-21.08.2010

Moja Transcarpatia nr 3. O ile po TC 2009 byłem prawie pewien, że w następnym roku pojadę, o tyle po obecnej jestem prawie pewien, że w 2011 nie pojadę...
Foty Szczyrk
Po błocie i wodzie II

19.06.2010

Mój ostatni wolny łikend przed Mazurami. Ponieważ pogoda nie zniechęciła DHowców do wyjazdu, załapałem się z nimi. No i tym razem pogoda nam nie odpuściła. Udupiła nas w sobotę rano i w niedzielę...
Foty Ustroń
Po błocie i wodzie

22-24.05.2010

Trzydniówkę wymyśliłem, aby odreagować po remoncie. Jednak sam remont, a potem pogoda odwlekały wyjazd. Dlatego zapowiadane wreszcie przebłyski słońca przesłoniły nam ulewy i powodzie. Z cukru nie jesteśmy...
Foty Brenna
21-22.11.2009

Z powodu śniegowych wieści ja właściwie odpuściłem, ale Jacek postawił mnie przed faktem dokonanym i w piątek pojechał do roboty już spakowany. Nie pozostało mi nic innego, jak spakować się również. A na miejscu śniegu minimum, przyzwoita ilość błota i nieprzyzwoita jak na listopad temperatura...
Foty Szczyrk
26-27.09.2009

Załapaliśmy się podobno na ostatni ciepły łikend. Chyba 1/4 Polski wpadła na ten sam pomysł, rano i wieczorem było 7C, ale i tak było super. No i jadąc małą pętlę w drugą stronę, odkryłem Beskid Śląski na nowo. Pozostaje jeszcze większa pętla na opak, ale dzień musi się wydłużyć.
Relacja Transcarpatia
16-21.08.2009

Moja druga Transcarpatia. Pod względem organizacyjnym zmieniło się niewiele, na plus, ale niewiele. Natomiast pod kątem jeżdżenia było super. Tydzień prawdziwego enduro i minimalna ilość asfaltów...
Foty Szczyrk
01-02.08.2009

Wreszcie prognozy pogody były obiecujące. Na miejscu okazało się, że nawet za bardzo. Nie zniechęciło nas to oczywiście do jazdy, ale mocno dało w kość. Tak w ogóle miała być dla odmiany Wisła, ale okazało się, że przez Tydzień Kultury Beskidzkiej w Wiśle nie ma gdzie palca wetknąć...
Foty Górcowanie
Ochotnica Górna

12-14.06.2009

Na kolejny dłuższy łikend uzbierała się nas niemała gromadka. Okazało się jednak, że ktoś z tej gromadki ma zły wpływ na pogodę i dopiero, gdy zostaliśmy w zestawie TC, słońce świeciło cały dzień. Byliśmy jednak twardzi i przez 3 dni objechaliśmy znaczną część Gorców.
Foty Szczyrk
Inwazja gadów

23-24.05.2009

Rozpoczęcie sezonu szczyrkowego. Było jak zwykle, z małym wyjątkiem. Nieoczekiwany, olbrzymi wysyp wrednych gadów, które skutecznie ograniczyły jeden z wyjazdów. Podstępnym snake'om stanowcze nie!
Foty Dookoła Istebnej
01-03.05.2009

Wielka mała majówka w Istebnej, która została objechana ze wszystkich stron. Uzbierała się nas ładna paczka, natłukliśmy kilometrów w poziomie i kilometrów w pionie. Poharataliśmy trochę sprzętu i trochę siebie. Czyli jak to w górach...
Foty Beskid Mały
31.12.2008

Ostatni dzień 2008 roku w górach. Ostatnie podjazdy, ostatnie zjazdy, ostatnie widoczki. Przez śnieg, który sypnął 2 stycznia, nie odbyły się pierwsze podjazdy i zjazdy 2009...
Foty Bieszczady
09-11.11.2008

4 dni wolnego i ostatnia szansa na bezśnieżne góry. Tyle, że uległem i wylądowałem w Bieszczadach, gdzie wiało, a chmury były niżej niż powinny. Chyba tam wrócę. Ale w październiku...
Foty Szczyrk
27-28.09.2008

Po 2 tygodniach chmur nie odpuściłem pozytywnych prognoz pogodowych. Wylądowałem sam, więc robiłem co chciałem, czyli starałem się jak najbardziej unikać asfaltów.
Relacja Transcarpatia
17-25.08.2008

No i po imprezie. Z jednej strony spodziewałem się czegoś innego, z drugiej - było całkiem nieźle. Nie żałuję, że pojechałem, trochę żałuję, że nie byłem w zeszłym roku i mam nadzieję, że w przyszłym Transcarpatia wyjdzie na prostą, bo jednak na taką, jak ta, raczej nie chciałbym się znów załapać. Trochę więcej na następnej stronie...
Foty Rajcza
02-03.08.2008

W ramach rozgrzewki przed TC bardzo chciałem gdzieś pojechać. Piętrzyły się jednak problemy transportowe... Skrystalizowało się dopiero w piątkowe południe - Rajcza. Burzowe prognozy, odkrywanie nowych szlaków i [-] drwale, którzy porozpieprzali całe góry.
Foty Szczyrk
19-20.07.2008

Miało być zwykłe szczyrkowanie, a zrobił się prawdziwy nalot na Szczyrk. Poza tym, chyba dzięki sile przebicia Grupy 8, pesymistyczne prognozy pogody wzięły w łeb, co dało 2 dni przedniej zabawy.
Foty Szczyrk
14-15.06.2008

Wypad na zwykły łikend, więc do Szczyrku. Z powodu pogody mieliśmy zrezygnować, jednak na podstawie czwartkowych prognoz pojechaliśmy. W sobotę pogoda się sprawdziła i nam odpuściła. W niedzielę już nie, więc był to pierwszy (i mam nadzieję, że ostani) jednodniowy wypad pod Skrzyczne...
Foty Wierchomla
22-26.05.2008

Ten sam miesiąc, więc prawie to samo miejsce. Z prognoz wyglądało, że większość czasu spędzimy w najbliższej żulerni, ale batona 'Pogoda sprzyja odważnym' tym razem się sprawdziło. Deszcz nie przeszkodził w objechaniu kawałka trasy TC2008, więc natłukłem rowerem (i na piechotę) wiele kilometrów.
Foty Piwniczna
01-05.05.2008

Najpierw miało nas być dwóch, potem trzech, czterech, a skończyło się na szóstce. Nie licząc cieniarki. :) Napodjeżdżaliśmy się, nazjeżdżaliśmy, natytłaliśmy w błocie. Czego chcieć więcej?
Foty Bacówka nad Wierchomlą
15.03.2008

Nie był to wyjazd w zamyśle rowerowy i nie rower był najważniejszy. Nie tylko z powodu tego, że zima wciąż włada na szlakach... Ale skoro go zabrałem, nie odpuściłem. Dzięki temu rowerowo pożegnałem zimę w górach.
Foty Okolice Łodzi cz. XVI
Skakacze

09.02.2008

Ponieważ były naciski, że brak galeryjki Zima 2008, więc wstawiam galeryjkę Zima 2008. Tradycyjnie brak śniegu, za to wielki wysyp skakaczy, lataczy i innych.
Foty Na Przehybel 2007
30.12.2007

Jak zwykle na Sylwestra zabrałem rower. Warunki "na dole" trochę różniły się od warunków "na górze", co spowodowało, że wycieczkę na optymistyczne 4 godziny musieliśmy skrócić, dzięki czemu zamknęliśmy ją w 7 godzin i wracaliśmy po ciemaku bez lampek. Ale i tak było jak zwykle, czyli super. Przehyba zimą zdobyta!
Foty Szczyrk
22-23.09.2007

Gdzie, jak nie w górach, pożegnać lato i powitać jesień? A jak nie ma czasu, to gdzie, jak nie w Szczyrku? No i ponad miesiąc tam nie byłem.
Foty Szczyrk
14-15.07.2007

Przesądny nie jestem, więc w piątek 13-ego nic nam się nie przydarzyło. Ale pamiętam film 'Sobota 14-ego'. I ten film był proroczy...
Foty Szczyrk
30.06-01.07.2007

Najpierw zmieniłem rower. Nie miał uchwytu na bidon, więc kupiłem bukłak. Stary plecak nie współgrał zbyt dobrze, więc kupiłem nowy. I pojechałem to wszystko testować do Szczyrku...
Foty Pilsko
08-09.06.2007

Kolejny półtoratysięcznik zdobyty. Prawdą jest, że w okolicach Pilska częściej się chodzi niż jeździ. Deszcz generalnie padał tam, gdzie mnie akurat nie było, ale na szlakach nie kurzyło się nic a nic.
Foty Masyw Śnieżnika
28.04-06.05.2007

Dziewięciu dni nie spędziłem w siodełku. Spędziłem w nim trzy. Ale i tak się najeździłem po Śnieżniku i okolicach...
Foty Okolice Łodzi cz. XV
Chyba wiosna

01.04.2007

Zabrałem aparat i oczywiście spotkałem frirajdowców. Więc potestowałem aparat... I pogyzły mnie robale...
Foty Beskid Mały
Leskowiec

30.12.2006

Śniegu ani ani, więc znów na górskiego Sylwestra zabrałem rower. Wietrzysko i inne spowodowały, że pojechaliśmy raz, na krótko. Ale intensywnie. Pierwszy test nowego aparatu, więc zdjęcia różne...
Foty Beskid Mały
Leskowiec

14-16.10.2006

Za oknem kolorowo, a w TV zapowiadają słońce i 18C - trzeba jechać w góry... TV kłamie!!! Było szaro, mgliście i zimno. Akurat przez te 3 dni...
Foty Mała Fatra
14-17.09.2006

Moja pierwsza "wielka" wyprawa. 3,5 dnia z plecakiem po słowackich zadupiach, żeby zobaczyć Małą Fatrę. No i prezent urodzinowy. No i test 22l Deutera. No i jeżdżenie po górach...
Foty Szczyrk
29-30.07.2006

Kolejny mikrowypad łikendowy. Tym razem Skrzyczne na ostro, czyli bez wyciągu. A tak w ogóle, to jeszcze trochę i opracuję trasę, na której nie trzeba schodzić z roweru.
Foty Szczyrk
na burzowo

08-09.07.2006

Postanowiłem skorzystać z pięknej pogody i pojeździć po górach. Piękna pogoda dopisała w 50%, ale góry, jak zwykle, w 100%.
Foty Zawody DH
Śmieciówa

02.07.2006

Najpierw mnóstwo kurzu wzbudzanego przez opony co najmniej 3.0, a potem tego kurzu spłukiwanie...
Foty Beskid Śląski i Żywiecki
15-18.06.2006

W całkiem nowej, ostatniochwilowej ekipie, objechaliśmy Koniaków od północy i od południa. Zaliczyliśmy i Baranią Górę, i Wielką Raczę.
Foty Pieniny
29.04-04.05.2006

Kolejny najdłuższy łikend nowoczesnej Europy. Wybywamy w Pieniny ku widokom, taniemu żarciu, taniemu piwu, byczeniu się i oczywiście jeżdżeniu na rowerze. Z byczenia się nic nie wyszło...
Foty Okolice Łodzi cz. XIV
Nowa bryka!

29.04, 04.05.2006

Mnóstwo śniegu, zadowolony pies no i przede wszystkim nowe sprzęcicho. Od tego momentu życie mojego tyłu stanie się lepsze.
Foty Gorce
02.10.2005

Miała być piękna złota jesień... Prawie była, nie licząc wcześniejszych dwóch dni ciągłych opadów, co mocno zabłociło góry. Na szczęście już w dniu wyjazdu z gór świeciło pikne słonko.
Foty Babia Góra
30-31.07.2005

Ponieważ moja chęć na góry była większa niż możliwości i chęci innych, wylądowałem w Beskidzie Makowskim sam. Było ciężko, ale co cię nie zabije, to cię wzmocni...
Foty Góry Opawskie
26-29.05.2005

Góry Opawskie są binarne(©Darq) - nie da rady wjechać na górę i zrobić kółeczka szczytami. Najpierw trzeba zjechać, potem znowu wjechać... A ponieważ jest raczej stromo i brak wyciągów, to się trochę nachodziliśmy :).
Ale jak zwykle było warto.
Foty Downhill w Bełchatowie
01.05.2005

Poranna aura prawie popsuła nam szyki, ale potem na szczęscie deszczyk odpuścił. I tak z marszu wylądowaliśmy na "rodzinnej" majówce na zawodach na kopalnianej hałdzie.
Foty Okolice Łodzi cz. XIII
Na spotkanie Wiosny

20.03.2005

Chciałem zobaczyć, jak wygląda astronomiczna Wiosna na żywo. Ale albo się minęliśmy, albo się spóźniła... Za to nie minąłem się ze skakaczami.
Foty Okolice Łodzi cz. XII
Rowerospacer

20.01.2005

Pierwszy rowerospacer czyli pies i rower na raz. Początek obiecujący...
Foty Okolice Łodzi cz. XI
Loty

16.01.2005

Zimowi skakacze. Tylko zimy brak...
Foty Świętego Sylwestra
by 2 kółka

31.12.2004

Zachęcony całkowitym brakiem śniegu w Łodzi zabrałem na sylwestra w Gorce rower. O dziwo, w górach śniegu było mnóstwo. Były też nieprzetarte szlaki, mgła i lód. Czyli nie było nudno.
Foty Okolice Łodzi cz. X
Śnieżne barykady

21.11.2004

Po jednym dniu śnieżenia wybrałem się do lasu. Okazało się, że las nie za bardzo chciał, żebym się do niego wybrał... Ale byłem twardy. Zresztą nie tylko ja.
Foty Okolice Łodzi cz. IX
Mgła

12.11.2004

Bardzo mglista przejażdżka...
Foty Okolice Łodzi cz. VIII
Jesień w mieście

25.10.2004

Nie udało się wyrwać w góry, więc kilkanaście zdjęć z łódzkich kolorów jesieni.
Foty Szczyrk
10-11.07.2004

Ponieważ na miesiąc rower pójdzie w odstawkę, postanowiłem jakoś godnie go pożegnać. Padło na Szczyrk.
Foty Okolice Łodzi cz. VII
Loty

06.05.2004

Znów skakacze. Z jednym wyjątkiem tylko i wyłącznie skakacze. Ja jednak nadal obstaję przy zdaniu, że w Łodzi jest za płasko na takie rowery.
Foty Serpelice nad Bugiem
10-13.06.2004

Płasko, komarzyście, ale pięknie. Tereny zdecydowanie widoczkowe i XC'owe...
Foty KroWroZlot
Wisła

21-23.05.2004

Nieoficjalny, choć wcale nie gorszy, zlot precla. Wbrew pozorom trochę pojeździliśmy. No i to moja pierwsza jazda w wyższych górach. Można powiedzieć, że tak to się zaczęło.... Galerie z innego punktu widzenia są np. u Krowy.
Foty Jura Krakowsko-Częstochowska
Podzamcze

14-16.05.2004

Kazali wziąć dzień wolny w pracy.
Może pojadę tam jeszcze raz, bo jest gdzie pojeździć. Tylko zapłacę rachunek za ogrzewanie.
Foty Okolice Łodzi cz. VI
Wielkanocny poniedziałek

06.05.2004

Trochę pojeździliśmy, trochę poskakaliśmy i wreszcie napotkaliśmy ślady wiosny w postaci małych kolorowych kwiatuszków.
Foty Spotkanie w Krakowie
20.03.2004

Spotkanie bez rowerów i nawet nie całkiem poświęcone rowerom.
Foty Okolice Łodzi cz. V
Ostatni śnieg



Zbiorcze zdjęcia z trzech wycieczek. Wygląda na to, że były to ostatnie jazdy po śniegu tej zimy.
Widoczki, skakacze i inne zabawy na śniegu...
Foty Okolice Łodzi cz. IV
Loty



Wciąż śnieżna wycieczka weekendowa, podczas której spotkaliśmy wędrowców przestworzy.
Foty Okolice Łodzi cz. III
Zima



Dwie zimowe przejażdżki po okolicach Łodzi.
Duuużo śniegu.
Foty Okolice Łodzi cz. II
Jesień



Jesienna przejażdżka po okolicach Łodzi. Zdjęć raczej niewiele, bo bardziej zajmowałem się wykorzystywaniem pogody w celu pedałowania.
Foty Jura Krakowsko-Częstochowska
Olsztyn

20.09.2003

Korzystając z temperatury, postanowiłem pojeździć po północnym krańcu Jury.
Foty Okolice Łodzi cz. I
Lato



Zdjęcia z okolic Łodzi latem.
Foty Zlot 2003
16-18.05.2003

Zlot precla, który odbył się na Ślęży pod Wrocławiem. Inne zdjęcia m.in. u Batona.
Foty Góry Świętokrzyskie
Wielkanoc i weekend majowy

04, 05.2003

Zdjęcia z wyprawy po Sieradowickim Parku Krajobrazowym w kwietniu oraz z Łysicy, Łysej Góry i pasma Masłowskiego w maju. Tych majowych zdjęć nie jest dużo, ale z powodu mnóstwa ludzi na szlakach nie miałem serca do cykania zdjęć.
Czerwony szlak z Masłowa do Trzcianki jest super, choć nie jest szlakiem łatwym. Nie było też problemów z wjazdem rowerem na szlak łysogórski - strażnik leśny pobrał normalną opłatę i nawet się nie skrzywił.

© Wszystkie fotografie oraz treści na tej stronie stanowią własność moją lub moich znajomych. Kopiowanie, rozpowszechnianie lub wykorzystywanie jakichkolwiek materiałów bez mojej zgody jest zabronione.