| Szczyrk 14.06.2008 |
Wypad na zwykły łikend, więc do Szczyrku. Z powodu pogody mieliśmy zrezygnować, jednak na podstawie czwartkowych prognoz pojechaliśmy. W sobotę pogoda się sprawdziła i nam odpuściła. W niedzielę już nie, więc był to pierwszy (i mam nadzieję, że ostani) jednodniowy wypad pod Skrzyczne... |
| Wierchomla 22-26.05.2008 |
Ten sam miesiąc, więc prawie to samo miejsce. Z prognoz wyglądało, że większość czasu spędzimy w najbliższej żulerni, ale batona 'Pogoda sprzyja odważnym' tym razem się sprawdziło. Deszcz nie przeszkodził w objechaniu kawałka trasy TC2008, więc natłukłem rowerem (i na piechotę) wiele kilometrów. |
| Piwniczna 01-05.05.2008 |
Najpierw miało nas być dwóch, potem trzech, czterech, a skończyło się na szóstce. Nie licząc cieniarki. :) Napodjeżdżaliśmy się, nazjeżdżaliśmy, natytłaliśmy w błocie. Czego chcieć więcej? |
| Bacówka nad Wierchomlą 15.03.2008 |
Nie był to wyjazd w zamyśle rowerowy i nie rower był najważniejszy. Nie tylko z powodu tego, że zima wciąż włada na szlakach... Ale skoro go zabrałem, nie odpuściłem. Dzięki temu rowerowo pożegnałem zimę w górach. |
| Okolice Łodzi cz. XVI Skakacze |
Ponieważ były naciski, że brak galeryjki Zima 2008, więc wstawiam galeryjkę Zima 2008. Tradycyjnie brak śniegu, za to wielki wysyp skakaczy, lataczy i innych. |
| Na Przehybel 2007 30.12.2007 |
Jak zwykle na Sylwestra zabrałem rower. Warunki "na dole" trochę różniły się od warunków "na górze", co spowodowało, że wycieczkę na optymistyczne 4h musieliśmy skrócić i zamknąć w 7h, ale i tak było jak zwykle, czyli super. Przehyba zimą zdobyta! |
| Szczyrk 22-23.09.2007 |
Gdzie, jak nie w górach, pożegnać lato i powitać jesień? A jak nie ma czasu, to gdzie, jak nie w Szczyrku? No i ponad miesiąc tam nie byłem. :) |
| Szczyrk 14-15.07.2007 |
Przesądny nie jestem, więc w piątek 13-ego nic nam się nie przydarzyło. Ale pamiętam film 'Sobota 14-ego'. I ten film był proroczy... :) |
| Szczyrk 30.06-01.07.2007 |
Najpierw zmieniłem rower. Nie miał uchwytu na bidon, więc kupiłem bukłak. Stary plecak nie współgrał zbyt dobrze, więc kupiłem nowy. I pojechałem to wszystko testować do Szczyrku... |
| Pilsko 8-9.06.2007 |
Kolejny półtoratysięcznik zdobyty. Prawdą jest, że w okolicach Pilska częściej się chodzi niż jeździ. Deszcz generalnie padał tam, gdzie mnie akurat nie było, ale na szlakach nie kurzyło się nic a nic. :) |
| Masyw Śnieżnika 28.04-06.05.2007 |
Dziewięciu dni nie spędziłem w siodełku. Spędziłem w nim trzy. Ale i tak się najeździłem po Śnieżniku i okolicach... |
| Okolice Łodzi cz. XV Chyba wiosna |
Zabrałem aparat i oczywiście spotkałem frirajdowców. Więc potestowałem aparat... I pogyzły mnie robale... |
| Beskid Mały Leskowiec 2 30.12.2006 |
Śniegu ani ani, więc znów na górskiego Sylwestra zabrałem rower. Wietrzysko i inne spowodowały, że pojechaliśmy raz, na krótko. Ale intensywnie. Pierwszy test nowego aparatu, więc zdjęcia różne... :) |
| Beskid Mały Leskowiec 1 14-16.10.2006 |
Za oknem kolorowo, a w TV zapowiadają słońce i 18C - trzeba jechać w góry... TV kłamie!!! Było szaro, mgliście i zimno. Akurat przez te 3 dni... |
| Mała Fatra 14-17.09.2006 |
Moja pierwsza "wielka" wyprawa. 3,5 dnia z plecakiem po słowackich zadupiach, żeby zobaczyć Małą Fatrę. No i prezent urodzinowy. No i test 22l Deutera. No i jeżdżenie po górach... |
| Szczyrkowanie 2 29-30.07.2006 |
Kolejny mikrowypad łikendowy. Jeszcze trochę i opracuję trasę, na której nie trzeba schodzić z roweru :). |
| Szczyrk na burzowo 08-09.07.2006 |
Postanowiłem skorzystać z pięknej pogody i pojeździć po górach. Piękna pogoda dopisała w 50%, ale góry, jak zwykle, w 100%. |
| Zawody DH Śmieciówa 02.07.2006 |
Najpierw mnóstwo kurzu wzbudzanego przez opony co najmniej 3.0, a potem tego kurzu spłukiwanie... |
| Beskid Śląski i Żywiecki 15-18.06.2006 |
W całkiem nowej, ostatniochwilowej ekipie, objechaliśmy Koniaków od północy i od południa. Zaliczyliśmy i Baranią Górę, i Wielką Raczę. |
| Pieniny 29.04-04.05.2006 |
Kolejny najdłuższy łikend nowoczesnej Europy. Wybywamy w Pieniny ku widokom, taniemu żarciu, taniemu piwu, byczeniu się i oczywiście jeżdżeniu na rowerze. Z byczenia się nic nie wyszło... |
| Okolice Łodzi cz. XIV Nowa bryka! |
Mnóstwo śniegu, zadowolony pies no i przede wszystkim nowe sprzęcicho :). Od tego momentu życie mojego tyłu stanie się lepsze :). |
| Gorce 02.10.2005 |
Miała być piękna złota jesień... Prawie była, nie licząc wcześniejszych dwóch dni ciągłych opadów, co mocno zabłociło góry. Na szczęście już w dniu wyjazdu z gór świeciło pikne słonko ;). |
| Babia Góra 30-31.07.2005 |
Ponieważ moja chęć na góry była większa niż możliwości i chęci innych, wylądowałem w Beskidzie Makowskim sam. Było ciężko, ale co cię nie zabije, to cię wzmocni... :) |
| Góry Opawskie 26-29.05.2005 |
Góry Opawskie są binarne(©Darq) - nie da rady wjechać na górę i zrobić kółeczka szczytami. Najpierw trzeba zjechać, potem znowu wjechać... A ponieważ jest raczej stromo i brak wyciągów, to się trochę nachodziliśmy :). Ale jak zwykle było warto. |
| Downhill w Bełchatowie 01.05.2005 |
Poranna aura prawie popsuła nam szyki, ale potem na szczęscie deszczyk odpuścił. I tak z marszu wylądowaliśmy na "rodzinnej" majówce na zawodach na kopalnianej hałdzie. |
| Okolice Łodzi cz. XIII Na spotkanie Wiosny |
Chciałem zobaczyć, jak wygląda astronomiczna wiosna na żywo. Ale albo się minęliśmy, albo się spóźniła... |
| Okolice Łodzi cz. XII Rowerospacer 1 |
Pierwszy rowerospacer czyli pies i rower na raz. Początek obiecujący... |
| Okolice Łodzi cz. XI Loty 3 |
Zimowi skakacze. Tylko zimy brak... |
| Świętego Sylwestra by 2 kółka 31.12.2004 |
Zachęcony całkowitym brakiem śniegu w Łodzi zabrałem na sylwestra w Gorce rower. Było zupełnie inaczej niż sobie wyobrażałem, ale i tak było super. |
| Okolice Łodzi cz. X Śnieżne barykady |
Po jednym dniu śnieżenia wybrałem się do lasu. Okazało się, że las nie za bardzo chciał, żebym się do niego wybrał... Ale byłem twardy :). |
| Okolice Łodzi cz. IX Mgła |
Bardzo mglista przejażdżka... |
| Okolice Łodzi cz. VIII Jesień 2004 |
Nie udało się wyrwać w góry (jak na razie), więc kilkanaście zdjęć z łódzkich kolorów jesieni. |
| Szczyrk 10-11.07.2004 |
Ponieważ na miesiąc rower pójdzie w odstawkę, postanowiłem jakoś godnie go pożegnać. Padło na Szczyrk :). |
| Okolice Łodzi cz. VII Loty 2 |
Znów skakacze. Z jednym wyjątkiem tylko i wyłącznie skakacze. Ja jednak nadal obstaję przy zdaniu, że w Łodzi jest za płasko na takie rowery :). |
| Serpelice nad Bugiem 10-13.06.2004 |
Płasko, komarzyście, ale pięknie. Tereny zdecydowanie widoczkowe i XC'owe... |
| KroWroZlot Wisła, 21-23.05.2004 |
Nieoficjalny, choć wcale nie gorszy, zlot precla. Wersja II (miszmasz ze zdjęciami Licha), choć nie dam głowy, czy ostateczna :). Galerie z innego punktu widzenia są np. u Krowy... |
| Jura Krakowsko-Częstochowska Podzamcze 14-16.05.2004 |
Bo kazali wziąć dzień wolny w pracy. Pojadę tam jeszcze raz, bo jest gdzie pojeździć. Tylko zapłacę rachunek za słońce. |
| Okolice Łodzi cz. VI Wielkanocny poniedziałek |
Wreszcie w Łodzi napotkaliśmy ślady wiosny w postaci małych kolorowych kwiatuszków. |
| Spotkanie w Krakowie 20.03.2004 |
Spotkanie bez rowerów i nawet nie całkiem poświęcone rowerom. |
| Okolice Łodzi cz. V Ostatni śnieg |
Zbiorcze zdjęcia z trzech wycieczek. Wygląda na to, że były to ostatnie jazdy po śniegu tej zimy. Widoczki, skakacze i inne zabawy na śniegu... |
| Okolice Łodzi cz. IV Loty 1 |
Wciąż śnieżna wycieczka weekendowa, podczas której spotkaliśmy wędrowców przestworzy ;). |
| Okolice Łodzi cz. III Zima 2003 |
Dwie zimowe przejażdżki po okolicach Łodzi. Duuużo śniegu. |
| Okolice Łodzi cz. II Jesień 2003 |
Jesienna przejażdżka po okolicach Łodzi. Zdjęć raczej niewiele, bo bardziej zajmowałem się wykorzystywaniem pogody w celu pedałowania :). |
| Jura Krakowsko-Częstochowska Olsztyn, 20.09.2003 |
Korzystając z temperatury, postanowiłem pojeździć po północnym krańcu Jury. |
| Okolice Łodzi cz. I Lato 2003 |
Zdjęcia z okolic Łodzi latem. |
| Zlot 2003 | Zlot precla, który odbył się 16-18.05.2003 na Ślęży pod Wrocławiem. Inne zdjęcia m.in. u Batona, WITa. |
| Góry Świętokrzyskie 2003 Wielkanoc Weekend majowy |
Zdjęcia z samotnej wyprawy po Sieradowickim Parku Krajobrazowym w kwietniu oraz z Łysicy, Łysej Góry i pasma Masłowskiego w maju. Tych majowych zdjęć nie jest dużo, ale z powodu mnóstwa ludzi na szlakach nie miałem serca do cykania zdjęć. Czerwony szlak z Masłowa do Trzcianki jest super, choć nie jest szlakiem łatwym. Nie było też problemów z wjazdem rowerem na szlak łysogórski - strażnik leśny pobrał normalną opłatę i nawet się nie skrzywił. |