Tłoczna jednodnióweczka
Home
Na jeden dzień chyba łatwiej znaleźć wymówkę w chacie, bo bus prawie pełen. Plus ekipa Kuby. Tłoczno.
Mimo wczesnej pory kolejka. Ale stoi się przyjemnie. Jedni zajmują się nowym rowerem, inni nie.
No to lecimy. Na początek wymuszona R'n'Rolla, bo do przetestowania Sahaira.
I zdjęciowo to cały test nowej trasy, bo generalnie cały czas włącza się train mode i nie ma czasu na nic.
I tak kontynujemy wyjeżdżanie karnetu. Dziabar + Gondola.
Dziabar + Cyberniok
W ekipie parę nowych osób, które zapominają czasem skręcać.
Jakoś za chwilę Łukasz (nowy) mieli przerzutkę na pół i resztę przebiegów robi w wersji hulajnogowej.
Dziabar + Dębowiec
I znów na bakier z zakręcaniem.
A na deser Borsuk.